egzaminy DELE gramatyka lekcje
od podstaw
zasady
wymowy
podręczniki
i słowniki
giełda nauka
słówek
forum korepetycje
język za język NEW
Księgarnia
językowa
Serdecznie zapraszamy: księgarnia językowa BookCity - www.bookcity.pl

:.: Forum - wpisy


Temat:

Hiszpańska wpadka



katalog: Hiszpania / Życie, praca, nauka
nierozsadny 13 Sie 2009, 05:44 odpowiedz Zgłoś wpis do usunięcia
Cześć.
Niestety, tu w Hiszpanii właśnie zdarzyła nam się z dziewczyną potencjalna wpadka:(
Czytałem o medycznych środkach antykoncepcji 'po', w polskiej dokumentacji. Czy orientujecie się, jaki jest odpowiednik hiszpański nazwy leku tego typu?
To nie żaden wakacyjny wyskok z pierwszą lepszą, tylko skrajna sytuacja w długim związku, która może pogrzebać nam wiele planów. Dlatego bardzo Was proszę o pomoc...
nierozsadny 13 Sie 2009, 08:03 odpowiedz Zgłoś wpis do usunięcia
Poszedłem do farmacji, chciałem kupić lek "Plan B", skierowali mnie do lekarza. Niestety, mam EKUZ, moja dziewczyna nie. Zapytałem, czy możemy przyjść razem. Opcja odpadła. Nie stać nas na wizytę prywatną.... :(
Agniecha110 13 Sie 2009, 09:45 odpowiedz Zgłoś wpis do usunięcia
Nazwy: Norlevo, Postinor
Od września będzie bez recepty.
Spróbujcie pójść na pogotowie (Urgencias), nie powinno być problemów.
A jak nie to... może warto pożyczyć od kogoś stówę? Wizyta prywatna jednak trochę tańsza jest, niż nieplanowane dziecko...
Powodzenia :)
Agniecha110 13 Sie 2009, 09:49 odpowiedz Zgłoś wpis do usunięcia
A na przyszłość - o antykoncepcji (tudzież ciążach i porodach) w Hiszpanii sporo znajdziesz na www.hiszpania.org.es :)
Daj znać, czy udało Wam się kupić.
nierozsadny 13 Sie 2009, 10:40 odpowiedz Zgłoś wpis do usunięcia
Dzięki za informacje. Właśnie na pogotowiu odprawiono mnie z kwitkiem.
Kombinuję, co robić. Jestem najbliżej opcji, żeby iść razem, powiedzieć przy rejestracji, że boli mnie brzuch. U lekarza powiedzieć o brzuchu oraz o naszym problemie... Ale nie wiem, czy nie wylecimy z hukiem...
Agniecha110 13 Sie 2009, 10:45 odpowiedz Zgłoś wpis do usunięcia
Ja tam, szczerze mówiąc, bym spróbowała :D Trochę wstydu może być, ale... czas leci ;)
Domyślam się, że nie macie dobrej koleżanki, która mogłaby wziąć receptę na siebie?
Agniecha110 13 Sie 2009, 10:57 odpowiedz Zgłoś wpis do usunięcia
Jeszcze co mi przyszło do głowy. W każdym większym mieście powinno być "centro de atención a la mujer". Poszukaj w intenecie najbliższego, zadzwoń i zapytaj.
nierozsadny 13 Sie 2009, 11:11 odpowiedz Zgłoś wpis do usunięcia
Niestety, liczyć możemy tylko na siebie. Nasza mobilność jest bliska zero. Myślałem też o odwiedzeniu wszystkich farmacji w okolicy licząc na to, że ktoś puści bez recepty, ale to chyba odgórne zasady, prawda?
Agniecha110 13 Sie 2009, 11:24 odpowiedz Zgłoś wpis do usunięcia
Odgórne.
Poszukaj jeszcze Centro de Planificación Familiar w Waszym mieście.
Albo zadzwoń pod 900 70 69 69 i zapytaj co czynić (darmowy numer)
nierozsadny 13 Sie 2009, 14:04 odpowiedz Zgłoś wpis do usunięcia
Znalazłem to centrum... Ta sama lokalizacja co urgencia, gdzie mnie rano wydalono:/
Agniecha110 13 Sie 2009, 14:15 odpowiedz Zgłoś wpis do usunięcia
Zadzwoniłeś pod podany numer? Jeśli masz z tym problem to powiedz mi w jakim mieście jesteście, zadzwonię i zapytam.
nierozsadny 13 Sie 2009, 15:31 odpowiedz Zgłoś wpis do usunięcia
Nie znam na tyle hiszpańskiego, by swobodnie tam zadzwonić.
Jesteśmy w tym cholernym Lloret de Mar :[
Jeśli tylko możesz - z góry dziękuję za pomoc
Agniecha110 13 Sie 2009, 16:43 odpowiedz Zgłoś wpis do usunięcia
OK, zadzwoniłam (sorki, że tak długo trwało). Wprawdzie nie pod ten numer, bo okazało się, że można tylko z Madrytu, ale pod odpowiedni Kataloński.
Czego się dowiedziałam: Macie problem. Piguła jest dla kobietki, a nie dla Ciebie, w związku z czym Tobie jej nie dadzą (przynajmniej legalnie). Babka powiedziała, że możecie iść do szpitala i spróbować tam, ale podejrzewam, że w Lloret urgencias jest właśnie w szpitalu (?). Jeśli nie - spróbujcie.
Opcja 2 - klinika prywatna.
Opcja 3 - z tego co wiem NorLevo można kupić bez recepty we Francji. Do Perpignan jest 130 km... do Le Boulou jeszcze bliżej...

Połączenie Lloret - lotnisko Girona
http://es.lloretdemar.org/lloret-de-mar-aeropuerto-girona_1449_3_19_0_
1.html

Lotnisko Girona - Perpignan (przez Le boulou)
http://www.frogbus.com/fr
(godziny odjazdów w rozwijanym okienku)
Może są autobusy bezposrednie? Pewnie jest coś z przesiadką w Gironie.
Powodzenia!! ;)
Agniecha110 13 Sie 2009, 16:52 odpowiedz Zgłoś wpis do usunięcia
Tylko właściwie... czy jest sens jechać do Francji? Koszty opcji 2 i 3 podobne...
skara 13 Sie 2009, 19:46 odpowiedz Zgłoś wpis do usunięcia
Obserwuję ten temat i w końcu się wypowiem :)
Jeśli macie znajomą zaufaną osobę, która mogłaby udać się po receptę to wykorzystajcie to. Jeśli nie to odżałujcie kasę na prywatną wizytę i wykupcie lek w aptece. Czas leci i działa na waszą niekorzyść. Pomysł z wyjazdem do Francji moim zdaniem bez sensu.

A na przyszłość - wyrabiajcie dokumenty ubezpieczeniowe przed każdym dłuższym pobytem za granicą.
nierozsadny 13 Sie 2009, 20:01 odpowiedz Zgłoś wpis do usunięcia
Dzęki za komentarze.
Agnieszka, ogromnie dziękuję Ci za pomoc.
Usiedliśmy i omówiliśmy temat szczegółowo.
Właściwie.... zaryzykujemy:) Szczerze pisząc, wpadka to może za dużo napisane. Nie ukrywam, że celowo użyłem bezpośredniego słowa, ponadto rano był stres nieprzeciętny.
Suma sumarum nie mamy pewności, że to wpadka. Jeżeli natura nie spłata psikusa, powinno być dobrze. Gdyby sprawa była przesądzona, pojechałbym do Francji.
Pojawił się argument szkodliwości bomby hormonalnej itp... Jak coś, to nam runą plany i zaczniemy nowe życie;)
nierozsadny 13 Sie 2009, 20:04 odpowiedz Zgłoś wpis do usunięcia
Chciałem napisać PW, ale widzę, że forum nie ma takiej funkcjonalności...
paki2 13 Sie 2009, 20:08 odpowiedz Zgłoś wpis do usunięcia
La píldora del día después,tak nazywa sie tabletka,ktora dysponuje kazde centrum zdrowia ,jesli zglosisz sie na urgencias maja obowiazek Cie przyjac albo skierowac do Centro de Planificación Familiar,wazne jest to zeby nie przekroczyc 48 godzin w takim wypadku nie zadziala!!!!
Xavierka 13 Sie 2009, 22:16 odpowiedz Zgłoś wpis do usunięcia
A może po prostu niech dziewczyna urodzi to dziecko. A jak się wam nie będzie podobało to je oddajcie do ośrodka adpocyjnego...Tak chyba będzie najrozsądniej.
nierozsadny 13 Sie 2009, 23:49 odpowiedz Zgłoś wpis do usunięcia
Zasada for internetowych - jeśli Twój post nie wnosi nic mądrego, daruj go sobie...
Xavierka 14 Sie 2009, 00:37 odpowiedz Zgłoś wpis do usunięcia
Chyba sam ją sobie wymysliłeś....tatusiu nierozsądny.Wyrazy współczucia dla twojej dziewczyny i dziecka...teraz o pigułce a potem o skrobance będziesz dziewczynie truł.
nierozsadny 14 Sie 2009, 06:23 odpowiedz Zgłoś wpis do usunięcia
Szybko wyciągasz wnioski. Nierozsądny nie znaczy od razu idioty.

http://www.google.pl/#hl=pl&q=%22je%C5%BCeli+nie+masz+nic+m%C4%85drego
+do+napisania%22&lr=&fp=9c28676407ae6ef3

Jak widać powyżej, chyba jednak więcej ludzi trzyma się tej zasady.
nierozsadny 14 Sie 2009, 07:42 odpowiedz Zgłoś wpis do usunięcia
Poza tym nie mam ochoty się sprzeczać. Choćby z szacunku do Agnieszki, która poświęciła swój czas i uwagę przez cały dzień, żeby nam pomóc na tym forum.
Xavierka 14 Sie 2009, 20:59 odpowiedz Zgłoś wpis do usunięcia
Idiota?...to chyba za delikatne słowo dla mordercy własnego dziecka, nie sądzisz....No bo ty masz Planyyy.

Choćby z szacunku do Agnieszki, która poświęciła swój czas i uwagę przez cały dzień...abym mógł dobrze ASESINAR A MI PROPIO BEBE.

Już znałam takie dziewczyny, które z powodów Planów swoich Ukochanych pozbywały sie nowopoczętych dzieci...a potem ani dziecka, ani ukochanego i problemy z ponownym zajściem w ciążę....no bo przecież chodziło o PLANYYYYYY.
defrutamadre 15 Sie 2009, 22:43 odpowiedz Zgłoś wpis do usunięcia
czy ty się dobrze czujesz? chyba nie, bo nie odróżniasz tabletki PO od brutalnej aborcji... szkoda mi ciebie
Xavierka 16 Sie 2009, 14:02 odpowiedz Zgłoś wpis do usunięcia
Lepiej pożal się nad sobą i nad własną niewiedzą, Justynko...

SPOSOBY ABORCJI WYMUSZONEJ, BEZPOŚREDNIEJ
...Pigułka "dzień po": są to dwie tabletki zawierające hormon lewonogestrel, przyjmowane przed upływem 72 godzin po stosunku, wywołujące w ściance macicy zmiany przeszkadzające zagnieżdżeniu się utworzonego już zarodka. Wskutek tego, że nie zostanie on przyjęty przez łono matki, umrze i zostanie usunięty...

No, ale ty masz chyba spory problem nie rozróżniając działania tabletki poronnej od aborcji.
defrutamadre 16 Sie 2009, 15:04 odpowiedz Zgłoś wpis do usunięcia
miłego dnia mądralo :P!!!
Xavierka 16 Sie 2009, 18:12 odpowiedz Zgłoś wpis do usunięcia
Bardzo miłego dnia :P Justyś!
J.Gollum 16 Sie 2009, 19:12 odpowiedz Zgłoś wpis do usunięcia
¡Saludos a todos!
Veo con tristeza cómo una pareja de jóvenes quieren acabar con lo más bonito que existe, que es tener un hijo. Podréis tener más niños en otro momento; pero ninguno reemplazará al bebé que vais a matar ahora. Vais a sufrir mucho, porque siempre llevaréis esa carga encima; y especialmente la madre, ya que el síndrome post-aborto está más que estudiado, y es durísimo. No cometáis ese erros tan grande, vais a destrozaros vuestras vidas, y la de el pequeñín.
También veo con tristeza cómo personas que tendrían que prestar el máximo apoyo a la pareja, se moviliza en cambio para ayudar a acabar con la vida de su hijo.
¡No cometáis ese error, por lo que más queráis!
¡Me tenéis para lo que necesitéis! Un fuete abrazo, y ¡mucha suerte!
Xavierka 16 Sie 2009, 22:36 odpowiedz Zgłoś wpis do usunięcia
Graciaas amigo Gollum, por tu participación en el foro polaco. Guarda mucha razón tu post...Ojalá de buena fruta. Un saludo.
defrutamadre 16 Sie 2009, 23:42 odpowiedz Zgłoś wpis do usunięcia
hablas como un cura tio...
J.Gollum 19 Sie 2009, 23:27 odpowiedz Zgłoś wpis do usunięcia
¡Saludos, amigo! Me alegra que pienses que hablo como un cura, al menos como la mayoría de ellos; porque eso significa que he podido, aunque sea de forma muy torpe, transmitir un mensaje de amor, sobre todo hacia los seres humanos más débiles, los que ni siquiera pueden llorar para protestar.
Un abrazo, y ¡¡hasta pronto!!
Una... 19 Sie 2009, 11:27 odpowiedz Zgłoś wpis do usunięcia
¡Venga ya!
Todo en su debido tiempo.
Para una pareja de JOVENES EXTRANJEROS, encima sin seguro y trabajo tener un hijo POR ACCIDENTE no es en NINGÙN CASO "lo màs bonito que existe", por favor...
J.Gollum 19 Sie 2009, 23:31 odpowiedz Zgłoś wpis do usunięcia
¡¡Amigo o amiga!!
Traer una vida al mundo es lo más bonito que puede existir, sea en el contexto que sea. Tal vez las condicione iniciales, como tú dices, no sean las más adecuadas. Pero como adultos que creo somos todos, estamos en la obligación de ser consecuentes y responsables ante los efectos que producen nuestros actos. Mirar para delante, aprender de los errores, pero "apechugar" con lo que hemos hecho. De lo contrario, otra solución que se le dé al asunto, como puede ser matar al crío, sólo servirá para dejar en el interior de la pareja, sobre todo en el interior de la madre, el tremendo remordimiento de no haber actuado correctamente por falta del valor suficiente, acabando con la vida de su propio hijo.
¡Un saludo, y Dios con todos vosotros!
Una... 20 Sie 2009, 00:45 odpowiedz Zgłoś wpis do usunięcia
Y dale...
Traer una vida al mundo puede....cualquier animal. Evidentemente y para ser exacta, hembras. Hembras sanas y adultas.
Traer una vida al mundo es...simple y fácil.
Criar un ser humano dignamente y durante muuuchos años...eso ya es otra cosa, muy, pero muy diferente.
...y nadie puede ni debe criticar, obligar ni juzgar a nadie en este tema.
Y PUNTO
Xavierka 20 Sie 2009, 11:59 odpowiedz Zgłoś wpis do usunięcia
¡Una... hembra!
Si no sabes criar o simplememnte no tienes ganas de criar,déjalo a tu bebe en las manos de alguien quien lo quiera criar.Hay un montón de parejas que desgraciadamente no pueden permitirse un lujo como es tener a su propio bebé.
¿Es esto tan difícil de comprender?
Una... 20 Sie 2009, 13:29 odpowiedz Zgłoś wpis do usunięcia
No gdzie te twoj wspomniane ZASADY dyskusji na forum?
W kieszeni?
A NIE!
Pare linijek nizej...po prostu...

Z fanatykami nie dyskutuje (sie!).
Dla nich zawsze: 2+2 jest 4; Biale albo czarne...itd.
...strata czasu - mojego oczywiscie.

Dla mnie mozesz mieszkac w jaskini, jesc orzeszki, myc sie rosa...Mnie to absolutnie nie przeszkadza. Nie bede tego krytykowac.
No ale ja jestem tolerancyjna...I dla mnie zycie ma wiele kolorow, wiele cieni i odcieni...

Y PUNTO
Xavierka 20 Sie 2009, 14:02 odpowiedz Zgłoś wpis do usunięcia
Chyba pomyliłaś fanatyzm z realizmem? Niestety ludzie, dla których 2+2 nie jest 4 z reguły są kierowani do ośrodków specjanej troski.Pomyśl o tym i kolejnym razem jak coś napiszesz na forum, przeczytaj to ze 2 razy i odpowiedz sobie na pytanie: Czy jest w tym sens?
J.Gollum 20 Sie 2009, 15:22 odpowiedz Zgłoś wpis do usunięcia
¡Querida una!
Creo que estás teniendo una actitud muy intolerante. Mientras aceptamos todo lo que tú dices, crees que los demás no tenemos derecho a opinar, "que no se puede ni se debe hablar de esa, forma, y punto"; hay que ser un poco más abierto a las ideas de los demás, amiga. Te lo digo con todo el cariño del mundo.
Por supuesto que un bebé es una gran resposabilidad, y que hay que poder y saber cuidarlo, pero una vez que la vida ya existe, mirar para otro lado y hacer como si nada es la peor solución, además de denotar una falta de responsabilidad.
Pero bueno, tú puedes decir lo que quieras; a mí sólo me interesa que esta pareja sepa que muchas personas estamos a su lado, para lo que necesiten, que no están solos en su tarea. ¡¡Y muchas felicidades por vuestro hijo!! Vaís a ser muy dichosos, podéis estar seguros.
Un abrazo, y ¡¡Dios con vosotros!!
defrutamadre 16 Sie 2009, 23:41 odpowiedz Zgłoś wpis do usunięcia
widzę, że Ci się strasznie podoba moja imię :P
fragolkaa 16 Sie 2009, 18:20 odpowiedz Zgłoś wpis do usunięcia
Uwielbiam takie nawiedzone osoby. Idz zbawiac swiat tam, gdzie faktycznie przyda sie pomoc, np. w domach dziecka, a nie na forum jezykowym.
Xavierka 16 Sie 2009, 21:09 odpowiedz Zgłoś wpis do usunięcia
Masz coś przeciw dzieciom z domu dziecka? Forum językowe jest publiczne.
ikasyk 16 Sie 2009, 21:22 odpowiedz Zgłoś wpis do usunięcia
Tak publiczne, ale mimo tego obowiązują pewne normy aby informacja była wiarygodna:
http://www.zdrowie.med.pl/antykoncepcja/antykoncepcja7.html
Xavierka 16 Sie 2009, 22:22 odpowiedz Zgłoś wpis do usunięcia
Z pewnością normami forum jest:

1. Konkretna, prawdziwa i rzetelna informacja (jeśli w moich postach jest kłamstwo proszę mi je udowodnić)
2. Przekazywanie myśli w sposób jasny i klarowny a nie niezrozumiałym bełkotem.
3. Kulturalna tolerancja dla odmiennych opinii (czego niestety zabrakło w poście niejakiej "wielce postępowej" Fragolki)
nierozsadny 20 Sie 2009, 12:40 odpowiedz Zgłoś wpis do usunięcia
Jakieś kompleksy po nieudanej znajomości?
Odnośnie PLAAAAANÓW - odpowiedziałem kilkanaście postów niżej.
Xavierka 20 Sie 2009, 23:29 odpowiedz Zgłoś wpis do usunięcia
A powinnam mieć jakieś kompleksy? Znajomości jak to zazwyczaj bywa come and go.
nierozsadny 14 Sie 2009, 06:19 odpowiedz Zgłoś wpis do usunięcia
Spróbuję dzisiaj jeszcze raz tam iść i od razu poprosić o kontakt z tą jednostką. Dzięki za informację.
Agniecha110 14 Sie 2009, 09:38 odpowiedz Zgłoś wpis do usunięcia
72 godziny.
"Nierozsądny" - nie ma za co, i tak jak pisze Skara - następnym razem wyjazd z kompletem dokumentów ;)
mast 19 Sie 2009, 13:47 odpowiedz Zgłoś wpis do usunięcia
Kurdę, ale na tym forum się dramaty rozgrywają ;)
iwonek1504 24 Sie 2009, 19:55 odpowiedz Zgłoś wpis do usunięcia
witam napisz prosze czy w hiszpani jest cos takiego jak sachol??

masc do dzioseł, na obrzeki i ropienie
pozdrawiam
cllaudi22 20 Sie 2009, 10:15 odpowiedz Zgłoś wpis do usunięcia
Nie wiem jak sprawa sie potoczyla, ale powiem ze przeraza mnie to jakie niektorzy ludzie maja pojecie o zyciu...To co czytam to jakas amba po prostu. Uwazacie ze pigulka "po" nie ma nic wspolnego z aborcja? Ok. Czyli zapobieganie zagniezdzeniu sie zarodka (czyli juz zycia de fakto!) w macicy to nie jest wg was zabijanie czlowieka, ktory juz istnieje tylko nie ma jeszcze odpowiednich warunkow do rozwoju:/ To wg was kiedy zaczyna sie zycie? Jak dziecko juz wyjdzie przy porodzie z macicy??!! Ludzie biora te piguly jak APAP i nawet sie nie zastanawiaja nad tym:/ A w ogole co to za argumenty "ze wiekszosc tak robi". gratuluje pogladow i mam nadzieje ze sie nie udalo. Ja sama mialam nie zyc z powodu aborcji, dlatego ludzie wezcie sie zastanowcie czasem, bo juz lepiej jest urodzic i oddac, ale to pewnie wymaga "zbyt duzego poswiecenia", wiec latwiej dziecko zabic...
nierozsadny 20 Sie 2009, 12:38 odpowiedz Zgłoś wpis do usunięcia
Nie zdecydowaliśmy się ostatecznie na tabletkę. Zaskoczył mnie fakt, ze jest to blokowanie już potencjalnie istniejącego zarodka. Jestem zwolennikiem aborcji w przypadkach szczególnych (gwałt, itp.). Nie chcieliśmy też żadnej bomby hormonalnej.
Xavierko, która tak łatwo przykleiłaś mi na dzień dobry etykietki. Posiadanie już potomka byłoby mi... na rękę właściwie. Te MOJE plany, do których nawiązywałaś, to wyobraź sobie chęć spełnienia marzeń dziewczyny, bo ja osiągnąłem, co chciałem, a ona jest w trakcie ich realizacji.
A jeżeli ktoś tu nawiązuje do oddania dziecka, to już idiotyzm.
Dziękuję raz jeszcze osobom, które potraktowały temat poważnie i okazały pomoc.
Xavierka 20 Sie 2009, 19:04 odpowiedz Zgłoś wpis do usunięcia
Etykietki miały zadziałac jak kubeł zimnej wody i chyba zadziałały :)

Widzisz, ja mam bardzo dużo koleżanek, które wyszły za mąż i obencnie nie mogą mieć dzieci,ponieważ kilka lat wcześniej faszerowały się lekami hormonalnymi i tymi wywołujacymi poroniena.I mimo,że głśno tego nie mówią to jednak często zadają sobie pytania: a jakby to dziecko teraz wyglądało?, a ile by miało lat?-myslę,że jest to pewna forma depresji.

Rozumiem,wasze rozgoryczenie spowodowane ruiną waszych planów.Ale życie czasami splata figla i to nie zawsze koloru róży.Czasem ludzie doświadczają gorszych dramatów: starta zdrowia, pracy, mieszkania.A jednak trzeba iść na przód. To co teraz widzimy w kolorze czarnym, może z czasem okazać się wielkim skarbem.

Opcja adopcyjna to była opcja ekstremalna, dla tych którzy chcą pozbyć się dziecka i zachować dobre zdrowie.

Życzę miłego dnia dla obojga Was.
mast 21 Sie 2009, 09:09 odpowiedz Zgłoś wpis do usunięcia
A następnym razem zabezpieczaj porządnie sowjego żołnierzyka ;)
salomea-m 26 Sie 2009, 08:19 odpowiedz Zgłoś wpis do usunięcia
Zgadzam sie. Jest tyle mozliwosci zapobiegania ciazy!!! I sa to naprawde groszowe sprawy. Wystarczy wybrac sie do apteki-a to chyba niedaleko nie???
Co za roznica kiedy zabijemy dziecko - 72 godziny po poczeciu czy pozniej. TO I TAK ZABOJSTWO!!!
BeaI 26 Sie 2009, 11:27 odpowiedz Zgłoś wpis do usunięcia
nie on pierwszy i nie ostatni, teraz to juz nie nalezy kogos dobijac, tylko pomoc, a wyrzuty sumienia kazdy ma swoje, nie nalezy kogos oceniac, a by nie byc ocenianym
Agniecha110 26 Sie 2009, 12:49 odpowiedz Zgłoś wpis do usunięcia
Ponadto wielu osobom rzucającym oskarżenia umknęła jedna, bardzo istotna rzecz: Dziewczyna być może w tę ciążę wcale nie zaszła (pomimo, że już nawet gratulacje poleciały) :|
Dorocizda 21 Mar 2010, 11:10 odpowiedz Zgłoś wpis do usunięcia
Po 12 godzinach od momentu poczęcia (wniknięcia plemnika do wnętrza komórki jajowej) w zapłodnionym jaju następuje wymieszanie i połączenie genów ojca z genami matki. Powstaje komórka, zwana zygotą, zawierająca 23 pary chromosomów. W każdej parze jeden chromosom pochodzi od jednego z rodziców.
Po około 36 godzinach od momentu poczęcia następuje mitoza - proces dzięki któremu pojedyncza komórka dzieli się na dwie jednakowe komórki. Te dwie komórki po kolejnych kilkunastu godzinach, również ulegają podziałowi, tworząc zarodek składający się z czterech komórek. Dzięki mitozie, po trzech dniach zarodek składa się z 16 lub 32 komórek, a po 4 dniach - z 60 do 70 komórek. W ciągu paru dni liczba komórek staje się na tyle duża, że tworzy okrągłą grudkę zwaną morulą, przypominającą wyglądem owoc maliny.
A nie jak ktoś juz na tym forum pisał, ze to juz dziecko i się je zabija, jest to przyszłe życie ale to już jest sprawa idywidualna karzdego i jego sumienia.
Xavierka 21 Mar 2010, 15:05 odpowiedz Zgłoś wpis do usunięcia
Weszłaś na forum językowe,żeby cytować książkę z biologii?
aga77730 22 Mar 2010, 15:35 odpowiedz Zgłoś wpis do usunięcia
Na temat aborcji mozna dluuugo sie spierac kto ma racje... Ja osobiscie nie jestem definitywnie ani za ani przeciw, a powodem moich mieszanych uczuc jest to iz kazdy czlowiek ma swoja sytuacje zyciowa i swoje problemy.
Moim zdaniem jezeli ciaza jest wynikiem gwaltu, nie ma nawet nad czym sie zastanawiac by ja usunac. Natomiast gdy zdarza sie to parze ktora "wpadla" jest nad czym myslec...Nawet jesli juz sie zdecuduje dana para na aborcje, nie mozna nawywac ich mordercami!- prosze was... nie zabijaja przeciez osoby!
Jeszcze co do pojecia "cudu zycia" itp. to nie zaczynajcie tu z teoria kosciola, bo jak wiemy sa oni przeciwko antykoncepcji iz uwazaja ze w ten sposob tez zabijamy zycie ktore moglo powstac.... bez komentarza...!
^ do góry





Bookcity.pl - zapraszamy do naszej księgarni językowej
Język hiszpański dla początkujących
Język hiszpański dla zaawansowanych
Czasowniki hiszpańskie
Hiszpański. No hay problema!
Profesor Pedro. Słownictwo
De bolsillo. Słownik polsko-hiszpański, hiszpańsko-polski
Espanol de pe a pa
Repetytorium gramatyki języka hiszpańskiego
Gramatyka języka hiszpańskiego z ćwiczeniami
Gramatyka hiszpańska z ćwiczeniami
Hiszpański Kurs podstawowy
Hiszpański. No hay problema!+
Hiszpański. Mówisz i rozumiesz
Hiszpańsko-polski słownik terminologii prawniczej
Interaktywna gramatyka dla początkujących
Multimedialny słownik hiszpańsko-polski polsko-hiszpański PWN
Podręczny słownik polsko-hiszpański
Profesor Pedro. Rozumienie ze słuchu i Konwersacje
więcej materiałów do nauki języka hiszpańskiego »

osób na stronie
w ostatnich 5 minutach: 9


:.: Reklama

Testuj nowy system
nauki słówek!


Szlifuj swój...
angielski niemiecki francuski hiszpański włoski

rozmawiaj po hiszpańsku przez Skype

:.: Logowanie
email:

hasło:

zapamiętaj mnie

porozmawiaj po hiszpańsku przez GaduGadu

:.: Wyszukiwarka
słowa kluczowe:


:.: Forum
ostatnie wpisy
godz. 00:53
NIP
NIF http://es.wikipedia.org/w iki/N%C3%BAmero_de_iden ti...
godz. 00:34
NIP
Witajcie, czy ktoś może mi pojaśnić jaki w Hiszpanii jest...
godz. 00:21
dziękuję
Subjuntivo ---------- DESEO ( busco...espero...itd => bu...


Egzaminy
· Egzamin wstępny Uni WR...
· Olimpiada z Hiszpański...
· dele intermedio 2010
· więcej
Nauka języka
· pomoc przy ksiązce
· Filmy po hispansku
· liczebniki porzadkowe
· więcej
Życie, praca, nauka
· NIP
· internet w hiszpanii -...
· Praca w Hiszpanii
· więcej
Studia językowe
· filologia hiszpańska n...
· filologia hiszpańska U...
· filologia hiszpańska n...
· więcej
Tylko po hiszpańsku
· Españoles en Vars...
· Busco amistades
· mexicano en Wroclaw
· więcej
Pomoc językowa
· tu/your...tuyo/yours?
· aprende 1-4 gramatica ...
· Tworzenie zdań pytając...
· więcej
inne
· dziękuję
· Bardzoi proszę o przet...
· kilka pytań/ zwrotów
· Bardzo bardzo proszę o...
· 'Volver' Almodovara
· Jakie sa najfajniesze ...
więcej

:.: Księga gości
ostatnie wpisy:
· Heh, z seriali polecam "Los hombres de Paco" :D...
· To prawda, hiszpania to bardzo fajny kraj :) a dlu...