mONĆa (gość) 18 Cze 2004, 21:13 odpowiedz wysłano z: *.chello.plhejo mam zamiar zapisac sie na hiszpański w Wawie, którą szkołę powinnam wybrać??nie miałam jeszcze żadnego kontaktu z tym językiem..pzdr from YellonkY;)
martusia (gość) 19 Cze 2004, 11:07 odpowiedz wysłano z: *.chello.plpolecam Instituto Cervantes:)
doris.b (gość) 20 Sie 2004, 16:18 odpowiedz wysłano z: *.chello.plw inst cervantesa nigdy nie wiadomo na co sie trafi. ja chodzilam tam dwa lata, i przez dwa semestry mialam super lektorow, a przez nastepne dwa bardzo kiepskich i teraz sama zastanawiam sie gdzie dalej sie uczyc.
Amel (gość) 24 Sie 2004, 14:23 odpowiedz wysłano z: *.MAN.atcom.net.plten problem może Cię spotkać wszędzie. Polecam prywatne lekcje, ale też można różnie trafić.
cheetah 9 Wrz 2004, 14:30 odpowiedz  Amel, a jestes w stanie polecic kogos w Warszawie, mam na mysli prywatnie, jakiegos native speakera..?
Co do Ceravntesa, to tez zgadzam sie - zalezy na kogo trafisz. Ja sie uczylam 2 lata tam, ale stwierdzilam, ze wole wydac wiecej i chodzic prywatnie. No i w Cervantesie na pewno nie nauczysz sie mowic. Jeden lektor - 15 osob w grupie, nie masz szans na rozgadanie sie.
Cheetah
Dixie 30 Wrz 2004, 14:33 odpowiedz  super szkoła hiszpańskiego w Wawie to Sin Fronteras w budynku biblioteki UW, wszelkie informacje są na tej stronie www.sinfronteras.pl
champagne (gość) 30 Wrz 2004, 17:16 odpowiedz wysłano z: *.acn.waw.plDixie mam pytanko do Ciebie. Weszlam na te strone szkoly sin fronteras i nie ma tam nic napisanego o ilesci osob w grubie i lektorach(native?jakie maja kwalifikacje?) a bardzo mnie to interesuje ze tak powiem...
Tez mam niemile wspomnienia z Instytutu po ostatnich dwoch semestrach jesli chodzi o lektorow...A poza tym 15 osob w grupie, ktore nie zawsze wiedza co chca osiagnac i co wyniesc z lekcj, nie sprzyja atmoswerze pracy.
I jeszcze taka mala uwaga...Bez wzgledu na to na jaki kurs pojdziecie i kto Was bedzie uczyl, i tak to czy poznacie jezyk bedzie zalezalo tylko od waszej systematycznosci i wytrwalosci w dozeniu do celu:)
Saludos
Riclucmir 3 Sty 2008, 11:24 odpowiedz  Hola, zajmuje sie nauczaniem jezyka hiszpanskiego (jestem Kubanczykiem) i posluguje sie tym jezykiem od samego poczatku nauki po to zeby moi uczniowie mogli w szybki sposob czuc jezyk. Jesli ktos jest zainteresowany prosze napisac na mail lub skontaktowac sie telefonicznie: 605-666-418.
maritza 3 Sie 2010, 11:01 odpowiedz  hola :)
szukam lektora na prywatne lekcje hiszpańskiego,zalezy mi głównie na tym,żeby nauczyc się porozumiewac w podstawowym zakresie. Na naukę mam miesiąc :) Proszę o kontakt na mail: anna.szablewska@yahoo.pl, dziękuję
internex (gość) 15 Lis 2004, 21:36 odpowiedz wysłano z: *.neoplus.adsl.tpnet.plA możecie mi powiedzieć ile trwa nauka hiszpańskiego w instytucie cervantesa od zupełnego zera?
Czy gdybym się zapisał na poziom początkujący to czy nie chodziłbym z jakimiś małymi dziećmi??
aisogalam (gość) 10 Gru 2004, 09:28 odpowiedz wysłano z: *.81.231.1trwa 9 semestrow czyli max 4,5 roku a w wersji hardcore 2 lata (bo sa kursy intensywne letnie) ostatnie dwa semestry sa juz na bardzo wysokim poziomie
a co do osob w grupie to oni dla dzieci maja specjalne grupy a do zwlkych trzeba miec bodaj 16 lat a jesli chodzi o 16latkow to oni najczesciej zapisuja sie na grupy o godzinie 1610 i ja osobiscie tych grup nie poleca za to swietne sa grupy poranne pozdrawiam malgosia
PS ja w instytucie skonczylam 3 semestry (wedlug starego systemu czyli to ze kiedys bylo 8 semestrow calosc) ale teraz zastanawiam sie nad zmiana na sin fronteras tam sa mniejsze grupy
gośc (gość) 31 Paź 2004, 21:10 odpowiedz wysłano z: *.aster.plpolecam Instituto de Cervantes
dorota__ (gość) 23 Lis 2004, 18:45 odpowiedz wysłano z: *.skynet.net.plhej, ja tez polecam instituto de cervantes, nie ma innej opcji
podobnie jak nie ma dyskusji, ze kroluja jelonki hihi pozdrawiam z muszlowej
Dixie 5 Gru 2004, 13:06 odpowiedz  maxymalnie 8 osób w grupie, najmniej 4. Od poziomu początkującego staramy się mówic tylko po hiszpańsku, a jak się nie da czegoś przetłumaczyć to nam nauczyciel - Hiszpan pomaga łamaną polszczyzną ;)) Mnie uczy 24 letnia Laura z Valencii, mieszka w Polsce 11 miesięcy i w sumie bardzo dobrze po polsku mówi. Zajecia są bardzo ciekawie prowadzone a najważniejsze że skutecznie ;))) naprawde wszystkim gorąco polecam Sin Fronteras
Zosia Szklo (gość) 12 Paź 2006, 10:39 odpowiedz wysłano z: *.neoplus.adsl.tpnet.plA najfajniejsze jest to ze Laura skonczyla filologie polska i nie umie mowic.
quine 14 Sty 2007, 19:24 odpowiedz  zosiu, po pierwsze laura nie studiowała filologii polskiej, tylko słowiańską - uczyła się rosyjskiego a nie polskiego. po drugie nikt tak dobrze jak ona i jose po polsku w sin fronteras nie mówił. po trzecie nie pracuje już w sin fronteras a ic - dwa razy lepiej tam płacą... po czwarte - wciąż chcę, by mnie uczyła:)
vatar (gość) 18 Sty 2005, 16:19 odpowiedz wysłano z: *.neoplus.adsl.tpnet.plJa polecam Academia de la lengua. Jest to naprawde solidna szkoła.
panna_andzia (gość) 9 Lut 2005, 08:43 odpowiedz wysłano z: *.neoplus.adsl.tpnet.plA ja goracao odradzam zarownao Academia de La Lengua jak i Instituto Cervantes.Lektor aw Academia de La Lengua byl nuuuuuuuuuuudny, poza tym byl z Argentyny (a ja chcialam z Hiszpanem)do tego stopnia ze czesto nastepowala cisza na zajeciach i zachowywal sie tak jakby nie wiedzial co ma dalej z nami robic.Zajecia fakultatywne(szkola gotowania i tak rozreklamowana przez nich fiesta de la lengua - chyba tak sie to nazywalo) to jedna wielka sciema.Poza tym warunki tam gdzie ja mialam zajecia byly fatalne.Co do instytutu to przez pierwsze 2 semestry mialam super lektora i bylam bardzo zadowolona.Niestety potem bylo duzo gorzej wiec to jest kwestia tego do kogo sie trafi.Grupy sa jednak zdecydowanie za duze wiec zapomnijcie o jakimkolwiek mowieniu.Teraz chce sprobowac w Sin Fronteras w Buwie, mam nadzieje ze w koncu trafie na szkole ktora mi odpowiada choc ceny kursow nie naleza do najnizszych.Mam nadzieje ze przekladaja sie na jakosc nauczania i male grupy. Dajcie znac jesli sie tam uczyliscie, jestem ciekawa opinii na temat tej szkoly.Pozdrowienia
Dyrektor (gość) 13 Lut 2005, 11:53 odpowiedz wysłano z: *.neoplus.adsl.tpnet.plUprzejmie informuję, że w Academia de la Lengua nie ma ani jednego lektora z Argentyny. Komuś tutaj się nie podoba, że Warszawa ma tylko 2 poważne szkoły języka hiszpańskiego: Cervantes i Academia de la Lengua.
Locita 13 Lut 2005, 19:36 odpowiedz  ojoj....jaka powaga.....
szczęśliwy po przejściach (gość) 12 Mar 2005, 14:57 odpowiedz wysłano z: *.206.148.225Warszawa ma na szczęście lepsze szkoły niż A! Jeśli ktoś chce się uczyć naprawdę hiszpanskiego a nie jakiegoś dialektu z Ekwadoru to albo Cervantes - mają dobrych lektorów, ale duże grupy i zajęcia byle gdzie, albo Sin Fronteras w BUW - i dobrzy lektorzy, i małe grupy, i super miejsce... I na poważnie wesoło!
ojraojra (gość) 3 Lip 2005, 15:53 odpowiedz wysłano z: *.aster.plzgadzam się, że w Wawie są lepsze szkoły niż Academia de la Lengua. mój lektor choć się starał, to z całą pewnością nie był kompetentnym filologiem: nie potrafił (innymi słowy) odpowiadać rzeczowo na pytania typu: a dlaczego tak jest?
zresztą i w Cervantesie również nie było lepiej, przynajmniej dwa-trzy lata temu.
vatar (gość) 20 Mar 2005, 00:28 odpowiedz wysłano z: *.neoplus.adsl.tpnet.plNo ja jakoś nie spostrzegłem, żeby w academii był jakiś argentyńczyk, pomimo że znam już prawie wszystkich lektorów.
Co do cervantesa to się zgadzam - jest do kitu.
Salata 16 Lut 2005, 09:58 odpowiedz  a czy ktokolwiek moglby sie wypowiedziec na temat Pygmalionu i nauki tam hiszpanskiego?
fark.123 16 Lut 2005, 22:45 odpowiedz  Jose marti wymiata:ddddddddddd
el_gato 12 Mar 2005, 15:31 odpowiedz  Ja myślę, że najlepiej prywatnie z jakimś hiszpanem, lub chociaż z osobą która przebywała długo w Hiszpanii...
Niestety i na to mnie nie stać..:(
Caro_POl (gość) 29 Mar 2005, 22:26 odpowiedz wysłano z: *.chello.plJa nie rozumiem jednej rzeczy- dlaczego ludzie zapisują się na kurs, a później wszystko olewają?! Chodziłam przez semestr do Cervantesa (to dobra szkoła, ale nie jestem pewna czy oni są w stanie nauczyć osoby poczatkujące gramatyki), chodziłam tam i w mojej grupie 90% osób olewało kompletnie wszystko- nie robili prac domowych, nie uczyli się prajtycznie w ogóle, niektorzy nawet rzadko robili notatki. Naprawdę tego nie rozumiem, bo Ja jak się na coś zapisują to dlatego, że mi na tym zależy i chcę się czegoś nauczyć. Co Wy o tym sądzicie?
P.S To prawda, że na 16.10 zapisują się 16-latkowie. Szkoda, że nie mogłam chodzić na lekcje poranne, ale teraz już mam super nauczycielkę prywatną.
Mario515 (gość) 22 Kwi 2005, 12:56 odpowiedz wysłano z: *.160.114.114Ja też chodziłem do Cervantesa na kurs dla początkujących i w pełni zgadzam się że nie nauczycie się tam gramatyki, zajęcia mieliśmy z hiszpanką, która nie mówiła ani słowa po polsku. Cała grupa domyślała się o czym ona mówi i śledziała pisane na tablicy wyrazy ze słownikiem. Myślę że na początek trzeba popracować z kimś kto może coś wytłumaczyć a żucanie od razu na głęboką wodę uważam za bezsens!
Adios!
Locita 24 Kwi 2005, 11:31 odpowiedz  dlatego najlepszym rozwiazaniem jest tak jak ja mam - 2 godziny w tygodniu po polsku, i 2 godziny z Hiszpanem, ktory nie zna ni w ząb polskiego :]
muchos besos
anul (gość) 12 Maj 2005, 10:12 odpowiedz wysłano z: *.neoplus.adsl.tpnet.plLocita, a w jakiej szkole sie uczysz?
Mirek_K (gość) 1 Gru 2006, 13:11 odpowiedz wysłano z: *.crowley.plSkąd wziołes ta prywatną nauczycielkę?rnSzukam kogoś kto bedzie mi udzielał prywatnych lekcji od samiutkich podstaw.rnChcę zacząc sie uczyc, jak poszukać dobrego nauczyciela?rnPozdrawiamrnmire
kosiba@wp.pl
misiaczek_m (gość) 6 Maj 2005, 23:41 odpowiedz wysłano z: *.aster.plja chodzę do sin fronteras - mam zajęcia z laurą, hiszpanką rodowitą, ale mówiącą gdy trzeba po polsku. zajęcia prowadzi SUPER - kompetentnie, ciekawie i wesoło. sądząc z atmosfery w szkole - inni lektorzy podobni. polecam!!!
javi (gość) 1 Cze 2005, 11:37 odpowiedz wysłano z: *.206.148.225Ja mam zajecia w Sin Fronteras z Santiago. I moge sie tylko podpisac pod tym co napisales. Moze sie spotkamy na imprezie w Sin Fronteras. Wybierasz sie na fin de semestre?
Monia:* (gość) 2 Wrz 2005, 19:31 odpowiedz wysłano z: *.aster.plNo tak ale jak ja mam jeszcze 2 h angielskiego :P to już by chyba było za dużo
agi99 (gość) 5 Wrz 2005, 21:39 odpowiedz wysłano z: *.24.229.108hej, w tym roku bede kontynuowac nauke hiszpanskiego w Akademii de la Lengua. Troche jestem zaskoczona tym co piszecie o A. Ja mialam tam b. dobre doswiadczenia, oczywiscie wszystko zalezy od lektora. Na poczatku trafilam na dobrego lektora i z nim kontynuowalam nauke, moge wiec polecic Wam Antonio Jimeneza- jest zawsze przygotowany, zajecia sa interesujace i zabawne. Niewazna jest szkola, najwazniejsze to miec dobrego i sprawdzonego lektora.
P.S. tylko sekretarki sa niekompetentne, nic nie wiedza
pratomek (gość) 16 Wrz 2005, 23:13 odpowiedz wysłano z: *.aster.plJa polecam BRAVO. Chodzę tan juz od roku i jest po prostu najlepsza. Dwa lata temu uczyłem się w Academii de La Lengua i... bardzo nie polecam! Bylo okropnie! Lektor nawet był miły ale zupełnie nie przegotowany do zajeć. A podreczniki ktore oni "dają" to dowcip. Strasznie beznajdziejne!Mam kolegę ktory chodzi do Sin Fronteras i sie podoba. Tylko nie widze roznicy miedzy Sin Fronteras i BRAVO. Lektorzy są nativami (tylko w Bravo są z Hiszpani i Ameryki Południowej a w Sin Fronteras tylko z Hiszpani) i podreczniki są te same (Prisma). Wielka roznica jest w cenie, bo Sin Fronteras jest bardzo drogo a w BRAVO jest nawet taniej niż w Academi. Gorąco polecam BRAVO. Jeszcze nie miałem więcej niż 7 osob w grupie, lektorzy są bardzo przygotowani i miałem 2 wizytacje metodyka każdego semestru . A jeszcze robią ankietę dla słuchaczy i mają kurs Salsa za darmo! Na prawdę oni bardzo sie starają. Kto szuka bardzo dobrych warunków do nauki a nie chce płacić beznajdziejnie dużo, lepiej wybrać BRAVO. To ich strona www.bravo.edu.pl
lolo6 (gość) 14 Paź 2005, 20:55 odpowiedz wysłano z: *.neoplus.adsl.tpnet.plNie widzisz róznicy między Bravo, a Sin Fronteras - to chyba nigdy nie byleś w BUW-ie, gdzie miesci sie SF. Metod Bravo nie znam, ale lepszego lokalu niż ma SIN F> to chyba nie ma żadna inna szkola w Warszawie. Zajrzyj!
locita* (gość) 17 Wrz 2005, 23:36 odpowiedz wysłano z: *.neoplus.adsl.tpnet.pl"No tak ale jak ja mam jeszcze 2 h angielskiego :P to już by chyba było za dużo"
heh, a ja jako DODATKOWE zajecia mam 4 godziny angielskiego, 6 godzin hiszpanskeigo, 2 godziny niemieckiego i 4 godziny geografii (ta geografia to do matury). i zyje jakos ;]
ansur (gość) 4 Paź 2005, 19:45 odpowiedz wysłano z: *.neoplus.adsl.tpnet.plja nie wiem, czy Sin Fronteras płaci swoim uczniom i innym ludziom za pisanie o nich dobrze w necie, ale w "nieformalnych" miejscach sieci znalazłam o nich tyle dobrych komentarzy, że chyba wybiorę tę szkołę.
Bravo od Sin Fronteras rózni się tym, że w tym pierwszym nauka konczy się na poziomie B2 i nie ma kursów przygotowujących do DELE.
to prawda, że szkoła nie jest najtańsza, ale rzeczywiście, za jakość się płaci. oczywiście, ze wolę Hiszpana z Hiszpanii niz "native speakera" z Ameryki Łacińskiej!
ma zajęcia w bardzo rozsądnym dla mnie miejscu i niewielkie grupy - przewaga w stosunku do Cervantesa.
nigdzie się jeszcze nie uczyłam, ale poczytawszy, zacznę od Sin Fronteras.
monique1986 (gość) 7 Paź 2005, 18:39 odpowiedz wysłano z: *.chello.plJestem przekonana, że sin fronteras nikomu z uczniów nie zapłaciła za jakąkolwiek "promocję" szkoły. To, że uczniowie są tak zadowoleni chyba o czymś świadczy. Ja sama chodziłam na kurs intensywny w te wakacje i przyznać muszę, że dopóki nie zdam DELE Intermedio a później może i Superior nie zmienie szkoły na inną. Wszystkim polecam!! Jeżeli ktoś jest zainteresowany może przyjść na lekcję próbną. Zajęcia zaczynają się od poniedziałku.
F. Eduardo Fiallo E. (gość) 8 Paź 2005, 13:19 odpowiedz wysłano z: *.neoplus.adsl.tpnet.plNie wiem czym się różnią Bravo od Sin Fronteras,ale mogę powiedzieć co mają wspólnego: jedną i drugą szkolę zakładały osoby z którymi Academia przestała współpracować z różnych względów. Mogą oni próbować realizować to czego nauczyli się w Academii de la Lengua, nie wiem tylko czy z tym samym efektem. Jeżeli im się uda będę z tego dumny, gdyż nawet Fundacja Rozwoju Systemu Edukacji uznała naszą pracę i podejmowane działania na polu nauczania języków obcych za bardzo oryginalne i nowatorskie, mające europejski wymiar.Inicjatywa nasza została przedstawiona jako przykład bardzo dobrej praktyki godnej naśladowania nie tylko przez Polskie instytucje. Taki sukces udało się osiągnąć m.in. dzięki lektorom,którzy współpracują z nami od 9 lat, aczkolwiek byli też tacy, którzy współpracowali tylko 45 min. bo ostateczne słowo należało zawsze do słuchaczy.
lektor (gość) 10 Paź 2005, 11:09 odpowiedz wysłano z: *.netia.com.pl:)))
Z tego co wiem( z własnego doświadczenia),
większość lektorów chętnie
rezygnuje z pracy w Academia de la Lengua. Może z
powodu nowatorskich metod stosowanych przez tę
szkołę. Nie wiem nic o Bravo ani Sin
Fronteras,ale nie może być gorzej. Pozdrawiam.
słoneczko111 (gość) 11 Paź 2005, 17:41 odpowiedz wysłano z: *.internetdsl.tpnet.plNie wiem skąd informacje,że dodatkowe zajęcia w Academii to ściema. Uczę się już kilka lat teraz przygotowuję sie do Superior.Warsztaty kulinarne miałam w każdym semestrze- tak samo Fiesta jest zawsze w listopadzie i maju.Dodatkowo są warsztaty dla hobbystów- poza godzinami zajęć (w soboty). Ostatnio uczęszczałam na teatralne.Było super.Po hiszpańsku rozmawialiśmy o teatrze,wystawialiśmy sztuki teatralne po hiszpańsku. Z tego co wiem tak jest na wszystkich językach. Osobiście gorąco polecam!!!
adamssss (gość) 11 Paź 2005, 17:49 odpowiedz wysłano z: *.internetdsl.tpnet.plOczywiście, może dla niektórych lektorów metody nauczania w Academii są za trudne- nie do przeskoczenia-napewno nie jest to szkoła dla nudziarzy, którzy uczą tylko tradycyjnymi metodami- nie dziwię się- metod Academii po prostu nie ogarniają...
Tacy już dawno odeszli...
tristar (gość) 14 Paź 2005, 20:50 odpowiedz wysłano z: *.neoplus.adsl.tpnet.plTo chyba jakaś pomylka. Co do Bravo to ich nie znam, a z tego co wiem zalożycielem i dyrektorem Sin FRonteras jest Madrytczyk, który mieszkal wiele lat w Stanach i chyba nic nie mial wspolnego z Akademią. Prawdą jest że w zeszlym roku zaczynalem zajecia w Sin Fronteras z niejakim Julio ktorego niektorzy znali z Akademii, i ktorego z SF po pierwszym tygodniu zwolnili... Juz chyba nie zatrudniają lektorow ex A......
suerte (gość) 17 Paź 2005, 23:08 odpowiedz wysłano z: *.aster.pltez chcę coś dodać do tej dyskusji.. hiszpańskiw Academia de la lengua- dla mnie git.. zgadzam się z tym, że wiele zależy od lektora.. może po prostu miałam szczęście, ale to mój trzeci semestr tam (ogólnie poziom presuperior) i jak dotąd nieustannie mi się podoba.. besitos!! a do wszystkich krytyków: nie warto oceniać szkoły po jednym nuuudnym lektorze!!
chica loca (gość) 18 Paź 2005, 13:32 odpowiedz wysłano z: *.internetdsl.tpnet.plWitam!!!
Widzę że trwa dyskusja o Academii de la Lengua, więc chciałabym coś wtrącić. Nie wiem czy wiecie że Academia dostała dotacje z Funduszy Unii Europejskiej i dla słuchaczy powyżej V semestru są kursy specjalistyczne za darmo!!! Do wyboru proponują język negocjacji, administracyjno - finansowy, prawniczy, ekonomiczny, biznesowy itp.
Dla mnie bomba!!!to super sprawa!
F.Eduardo Fiallo E. (gość) 18 Paź 2005, 12:58 odpowiedz wysłano z: *.neoplus.adsl.tpnet.plTo żadna pomyłka. J. był faktycznym założycielem Sin Fronteras wykorzystując informacje do których miał dostęp w Academia de la Lengua oraz w innych instytucjach związanych z j.hiszpańskim(notabene jego żona pracuje gdzieś przy Abmasadzie Hiszpanii w Warszawie). Te fakty przekonały madrytyńczyka ze Stanów aby zainwestować kapitał w szkołę Sin Fronteras.Wiem,że obecnie się procesują. Coś musiało się wydarzyć między "wspólnikami", że sprawa podobno wylądowała w sądzie.To w ramach wyjaśnienia.Wydaje mi się natomiast niewporządku pisać brednie o Academii de la Lengua po to żeby jakoś zaistnieć na rynku szkół językowych.Jeżeli ktoś faktycznie był w Academii i trafił na nieodpowiedniego lektora, wie że wystarczy zgłosić swoje niezadowolenie i lektor jest natychmiast zmieniany. W związku z tym są prowadzone wśród słuchaczy ankiety oraz hospitacje na zajęciach. Academia istnieje od 94 roku i taka polityka była prowadzona od początku.
zdziwiona (gość) 19 Paź 2005, 12:48 odpowiedz wysłano z: *.4.130.210chodzialam do akademii, nie mam ani zlych ani dobrych doswiadczen - ot zwyczajna szkola, mily lektor. Ale dziwi mnie, ze dyrektor tej szkoly - jezeli to rzeczywiscie pan, prezentuje na lamach publicznych jakieś plotki. Z treści pana wpisow emanuje zlość, zazdrość i strach. Pokazuje pan swoją klasę, a raczej jej b... Nie jest to dobra reklama. REDAKCJI proponuję usunięcie tych wpisow. To forum ludzi interesujących się językiem a nie forum na którym dyrektorzy szkól prezentuja swoje frustracje!
F.Eduardo Fiallo E. (gość) 20 Paź 2005, 17:42 odpowiedz wysłano z: *.neoplus.adsl.tpnet.plPlotki mają to do siebie,iż są anonimowe.Ja natomiast podpisuję się pod każdą swoją wypowiedzią.Racja, forum służy do wypowiadania swoich opinii, ale napewno nie do oczerniania publicznie innych szkół w celu zaistnienia na rynku. Każdy musi być odpowiedzialny za wypowiedź,niezależnie od tego,czy pod pseudonimem,czy też nie.
Oby to forum służyło faktycznie do wymiany prawdziwych doświadczeń jakie się miało przy pasjonującej nauce hiszpańskiego i ulepszeniu jakości w procesie nauczania tego języka.Życzę aby te ostatnie wypowiedzi, w których musiałem wziąć udział nie wpływały na miłość do hiszpańskiego niezależnie od tego gdzie się uczycie.Pamiętajcie,że wszystko zależy od was, a nie tylko od lektora.
Saludos!!!
señorita (gość) 21 Paź 2005, 11:24 odpowiedz wysłano z: *.neoplus.adsl.tpnet.plŚledzę forum od dłuższego czasu i troszkę dziwi mnie ten spór.Widzę jednak,że wreszcie się zakończył z czego bardzo się cieszę!
BESITOS!!!!
zdziwiona (gość) 21 Paź 2005, 12:12 odpowiedz wysłano z: *.4.130.210Bardzo dziękuję ze, zmienił pan ton swoich wypowiedzi. Pozwole sobie jednak uściślić - ze plotka zgodnie zdefinicją to " nie sprawdzona lub kłamliwa pogłoska, o charakterze szkalującym, bądź prowokacyjnym, powodujące utratę dobrego wizerunku osoby", "negatywne, złośliwe, płytkie obmawianie nieobecnych osób", z kolei Wilkipediia mówi: "Plotkowanie może być wykorzystywane jako strategia rywalizacji do niszczenia reputacji konkurentów. Jest również jednym z przejawów agresji pośredniej, czyli agresji nie wprost służącej zniszczeniu dobrostanu psychicznego oraz relacji interpersonalnych jednostki". Proponuję więc unikać tego, nawet podpisując sie własnym nazwiskiem...
daria ana (gość) 28 Wrz 2006, 18:41 odpowiedz wysłano z: *.neoplus.adsl.tpnet.pltez zastanawiam sie nad jakas ze szkol...ale narazie nie ma pojecia jaka...pytanie raczje ot o co wg was bylo by dla mnie lepsza opcja...bo bylam przez pare miesiecy w whiszpanii i w sumie uczylam sie sama gramatyki i zakres slownictwa tez taki i owaki posiadam, ale czy to wystarczy zeby sie zapisac na kurs srednio zaawansowany...? bo jakos mam obawy ze jak zapisze sie na kus dla zupelnie poczatkujacych to bedzie dla mnie strata czasu i pieniedzy..moze jest opcja zeby sie zapisac gdzies na pol semestru dla poczatkujacych i przychodzic dopiero od drugiej polowy..hehehe nie mam pojecia co zrobic?
z-o-s-i-a 28 Wrz 2006, 19:26 odpowiedz  >ale
>czy to wystarczy zeby sie zapisac na kurs srednio zaawansowany...? bo
>jakos mam obawy ze jak zapisze sie na kus dla zupelnie poczatkujacych
>to bedzie dla mnie strata czasu i pieniedzy..
W szkołach językowych jest po 10 (i więcej) poziomów zaawansowania, więc nie powinno być problemów, ze znalezieniem odpowiedniego dla Ciebie. Przed zapisaniem sie na kurs, przeprowadzany jest zazwyczaj test i rozmowa z lektorem i na tej podstawie ustalany jest poziom znajomości języka.
siwex 4 Sty 2010, 13:45 odpowiedz  Jedyna skuteczna i naturalna metoda to Metoda Speak.pl.
Każdy z nas w ten sposób uczył się języka ojczystego, i ze 100% efektem!
przecież, każde 2-3 letnie dziecko mówi płynie bez znajomości gramatyki
jaki jest wniosek?
tuttut 6 Sty 2010, 12:34 odpowiedz  czy coś się może zmieniło w kwestii szkół hiszpańskiego w Warszawie? chciałabym się zapisać na konwersacje na poziomie C1, C2. W IC grupy licza po 15 osób ( co przy konwersacjach zupełnei odpada) , Sin Fronteras nie polecam, inne szkoły nie mają konwersacji na tym poziomie. Czy ktoś słyszał może o dobrej szkole ( lub dobrym lektorze), w której prowadzone są konwersacje na zaawansowanym poziomie?
footie 11 Sty 2010, 18:19 odpowiedz  cześć, 6.01 odpowiedziałam na Twój post, ale przez pomyłkę ta odpowiedź została usunięta, więc...powtarzam: spróbuj z MACHINĄ EDUKACYJNĄ! Zgłosiłam się do nich latem (z polecenia Hiszpanki, do której chodziłam na prywatne lekcje), na próbę, i rzeczywistość przerosła moje oczekiwania. Organizacyjnie (p. Grzegorz) to klasa sama w sobie - szkoła zgodziłą się utworzyć grupę konwersacyjną po poziomie zaawansowanym na 3 (!!!) osób, z lektorem, którego same wybrałyśmy (Fernando), a to wszystko za naprawdę przyzwoitą cenę. Wraz z lektorem "tworzymy" te zajęcia, wpływamy na program i przez to uczymy się, przy okazji świetnie się bawiąc. Nie siedzimy w tekstach i ćwiczeniach pisemnych - to pojawia się tylko do czasu do czasu, by usystematyzować wiedzę. Taki sposób nauki wybrałyśmy i jesteśmy baaardzo zadowolone! Polecam MACHINĘ i zachęcam do zadawania pytań:)
tuttut 12 Sty 2010, 14:30 odpowiedz  Sprawdziłam właśnie stronę Machiny Edukacyjnej i z tego, co widzę mają w ofercie tylko kursy Practicamos II. Czy kurs, na który uczęszczasz, to Practicamos II, czy specjalnei został stworzony Prcticamos III?
footie 14 Sty 2010, 22:05 odpowiedz  Ten kurs został stworzony na prośbę grupy, można powiedzieć, że to autorski kurs lektora i nasz. Nie znajdziesz go na stronie, bo nie jest kursem "programowym".
Aliceysa 18 Sty 2010, 10:55 odpowiedz  Witam, nie jestem licealistką, ani studentką, tylko mamą 6-latki. Szukam gimnazjum z językiem hiszpańskim. Córa uczy się hiszpańskiego trzeci rok i chciałabym by kontynuowała naukę. Mieszkamy poza Warszawą (kierunek Legionowo), więc najbardziej interesuje mnie lokalizacja Praska i Śródmieścia.
Z góry dziękuję za wszelkie informacje.
ppatrycja86 10 Lut 2010, 12:57 odpowiedz  Hola, również gorąco polecam Machinę! Co prawda uczęszczam tam w tym momencie na zajęcia indywidualne na poziomie B2 z Claudią ale wiem że prowadzi ona u nich kurs na poziomie C1. Interesowałam się tym kursem ponieważ chciałabym po wakacjach dołączyć do jakiejś grupy (grupa podobno liczy sobie jakies 5 osób więc malutko) i z tego co wiem zajęcia przede wszystkim opierają się na konwersacjach i poszerzaniu zakresu słownictwa. Miałam okazję porozmawiać z innymi uczniami Machiny którzy uczestniczą w regularnych kursach hiszpańskiego i wszyscy zawsze zachwalali swoich lektorów (a jest ich trochę sądząc po info na stronie więc to również dobrze świadczy o kadrze która w innych miejscach sądząc po postach nie zawsze jest odpowiednio wykwalifikowana) i samą szkołę (rzeczywiście jest tu tak jakoś tak rodzinnie i przyjacielsko:D)
puella91 10 Lut 2010, 17:07 odpowiedz  Jest różnica między PRZYSWAJANIEM języka ojczystego, a uczeniem się innego nowego języka. Gdyby pan od reklamy SPEAK.PL uczył się psycholingwistyki to może by to wiedział.
irek_sp 17 Lut 2010, 12:45 odpowiedz  Dla mnie nauka hiszpańskiego Metodą Speak.pl jest najlepsza i najskuteczniejsza
polecam!
lingwistkaa 2 Mar 2010, 13:50 odpowiedz  ja skończyłam wszystkie poziomy hiszpańskiego w WCSRN w Warszawie, na ul. Mokotowskiej 48. Uważam, że to świetna szkoła, poza tym ma status fundacji, więc jest organizacja non-profit, dlatego nie zbankrutowałam. Miałam znizke jako student i jako kontynuujący nauke, acha no i oni wystawiaja też certyfikaty. No po prostu same zalety-polecam!
Una... 2 Mar 2010, 14:28 odpowiedz  To SWIETNIE!
Mam nadzieje, ze teraz z przyjemnoscia bedziesz odwiedzac dzial: Nauka na tym Forum.
Oczywiscie udzielajac..."pomocy".
Goraco zapraszam!
miranda-weranda 24 Cze 2010, 17:56 odpowiedz  Hej, ja chodzę na hiszpański do Bravo i mogę polecić tę szkołę. Mają przesympatycznych, profesjonalnych lektorów, którzy świetnie przekazują wiedzę. W szkole panuje fajna atmosfera, często organizują jakieś dodatkowe atrakcje ;]
Nie mogę nic zarzucić, więc pozostaje mi polecić :))))
A, no i jest w centrum - jak dla mnie duży +!
DominikaD. 3 Sie 2010, 22:13 odpowiedz  Tez polecam Instytut Cervantesa, choć nie każdemu odpowiada nauczanie w grupie, ale chodziłam dwa semestry i byłam zadowolona.
Esposo 4 Sie 2010, 19:34 odpowiedz  osobiście polecam Cervantesa, ale to wszystko i tak raczej kwestia lektora, a nie szkoły. Tutaj zaś ruchpomiędzy szkołami nie jest najmniejszy.
maguro 12 Sie 2010, 13:06 odpowiedz  Wg. mnie Machina Edukacyjna...
Chodziłam do wielu szkół językowych na lekcje z ang., francuskiego i hiszpańskiego. Nigdy wcześniej nie spotkałam się z tak fajnym podejściem do studenta. Co mi się podoba? W tej szkole naprawdę troszczą się o uczniów i starają się do nich dopasować. Nam np. przesunęli teraz o tydzień rozpoczęcie kursu (jesteśmy grupą kontynuującą), gdyż jeden z uczestników jest na wakacjach :)
Nie wspominam o dobrej lokalizacji, native'ach i tak wypracowanym sposobie nauczania, że aż czeka się na lekcje...
irek_sp 24 Sie 2010, 14:16 odpowiedz  są lekcje z hiszpańskiego Metodą Speak.pl na stronie http://www.youtube.com/watch?v=piRq9_eZUbc
za free
|